Mięsaki to złośliwe nowotwory tkanek miękkich i kości, które – mimo swojej rzadkości – stanowią poważne zagrożenie zdrowotne, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Jak podkreślają specjaliści z Instytutu Matki i Dziecka, choroba bardzo często rozwija się podstępnie i jest trudna do wykrycia na wczesnym etapie. Niemal 45% dzieci i nastolatków trafia do lekarzy już z obecnością przerzutów w momencie rozpoznania.

Nowotwory z grupy mięsaków odpowiadają za około 15% wszystkich przypadków nowotworów u pacjentów pediatrycznych. Ich objawy są niespecyficzne – ból kończyny, obrzęk, kulawizna – i często są mylnie interpretowane jako urazy sportowe, dolegliwości pourazowe lub bóle wzrostowe. Tak było w przypadku 15-letniego Szymona, który obecnie jest pacjentem Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka. Jego mięsaka kościopochodnego początkowo zdiagnozowano jako naderwanie więzadła.

Lekarze apelują o zachowanie szczególnej onkologicznej czujności – zarówno do rodziców, jak i lekarzy pierwszego kontaktu. To właśnie od trafnej interpretacji pierwszych objawów zależy często skuteczność leczenia i szanse na wyleczenie.

Onkoczujność to klucz – podkreślają specjaliści. – Im wcześniej nowotwór zostanie wykryty, tym większe szanse na pełny powrót do zdrowia.

Dzięki współpracy Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej IMiD z Agencją Badań Medycznych, pacjenci mają dostęp do nowoczesnych terapii w ramach badań klinicznych. W przypadku mięsaka Ewinga stosowana jest immunoterapia, a w leczeniu osteosarcoma – terapie celowane, dopasowane do profilu molekularnego nowotworu.

Instytut przypomina: niepokojące objawy, które utrzymują się lub nawracają, nie powinny być bagatelizowane. Wczesna diagnostyka może uratować życie.

Zapraszamy do obejrzenia reportażu TVP Info na ten temat:

Inni czytali także

Pokaż wszystkie