W wakacje lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie przeprowadzają operacje młodzieży z lejkowatą klatką piersiową – jedną z najczęstszych deformacji tego obszaru. W populacji zdrowych osób na 300–400 przypada jeden pacjent z tym schorzeniem, a znalezienie odpowiedniego leczenia często zajmuje nawet kilka lat.

Lejkowata klatka piersiowa, zwana również szewską (pectus excavatum), rozwija się wskutek nieprawidłowego wzrostu chrząstek żebrowych. Objawia się zapadnięciem mostka i dolnych żeber do wnętrza klatki piersiowej, co tworzy charakterystyczne wgłębienie. W łagodnych przypadkach deformacja ma głównie charakter kosmetyczny, ale w poważniejszych może prowadzić do ucisku serca i płuc oraz pogorszenia wydolności.

Metoda Nussa – nowoczesne i małoinwazyjne leczenie

Kliniczny Oddział Chirurgii Klatki Piersiowej USK Nr 4 od lat 80. zajmuje się operacjami naprawczymi szewskiej i kurzej klatki piersiowej. Początkowo stosowano metodę Ravitcha, wymagającą szerokiego cięcia z przodu klatki piersiowej i stabilizacji zewnętrzną ramką.

Metoda ta była wyjątkowo bolesna, a rekonwalescencja trwała długo. Pacjenci nosili ramę około 6 tygodni. Efekty często były niezadowalające, ponieważ wada wracała – wyjaśnia dr hab. n. med. Marek Sawicki, prof. UM, kierownik oddziału.

W latach 90. wprowadzono małoinwazyjną metodę Nussa, polegającą na wprowadzeniu pod zapadnięty mostek metalowej płytki, która podnosi go do prawidłowej pozycji. Płytka jest usuwana po kilku latach, a efekty zabiegu obejmują poprawę wyglądu klatki piersiowej i zmniejszenie zaburzeń krążeniowo-oddechowych.

Najlepszy efekt operacji uzyskujemy, gdy pacjent jest w wieku młodzieńczym, gdy jego kości są plastyczne, ale po zakończeniu okresu największego wzrostu. 15-, 16-, 17-latkowie przychodzą głównie z oczekiwaniami poprawy wyglądu. W ich wieku problemy zdrowotne dopiero zaczynają się ujawniać, a problemy niskiej samooceny już istnieją i wpływają na życie – mówi dr n. med. Krzysztof Buczyński, lekarz oddziału.

Obecnie metoda Nussa pozwala operować nie tylko pacjentów z upośledzeniem funkcjonowania serca lub płuc, ale również tych, którzy odczuwają znaczący dyskomfort psychiczny z powodu wyglądu klatki piersiowej.

Zabieg pozwala polepszyć samopoczucie i komfort życia pacjentów – dodaje dr Sawicki.

Krioanalgezja – mniej bólu, szybsza rekonwalescencja

USK Nr 4 jest jednym z nielicznych ośrodków w Polsce, które stosują krioanalgezję – mrożenie nerwów międzyżebrowych odpowiedzialnych za ból. Dzięki temu młodzi pacjenci po operacji mogą wstać z łóżka już po 2–3 dobach, a czas pobytu w szpitalu jest znacznie krótszy.

Bez krioanalgezji pacjent zmagałby się z olbrzymim bólem, wymagającym silnych leków opioidowych, i miałby trudności z fizjoterapią. Teraz dzieci opuszczają szpital szybko i sprawnie, a efekt zabiegu jest widoczny już na sali operacyjnej – wyjaśnia dr n. med. Robert Chudzik, jeden z lekarzy wykonujących operacje metodą Nussa.

Metoda Nussa z krioanalgezją pozwala również na korekcję wad u dorosłych po urazach klatki piersiowej, a efekt znieczulenia utrzymuje się nawet do 8–9 miesięcy.

Dzięki nowoczesnym technikom USK Nr 4 w Lublinie zapewnia młodym pacjentom nie tylko skuteczne leczenie, ale także poprawę komfortu życia i pewności siebie, co szczególnie w okresie dojrzewania ma ogromne znaczenie.

Zdjęcia: Łukasz Głaczkowski/USK Nr 4 w Lublinie.

Inni czytali także

Pokaż wszystkie