Zespół Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Szpitala im. Marciniaka we Wrocławiu wykonał pierwsze w historii placówki zabiegi resekcji pierwotnych nowotworów kości (osteosarcoma), poszerzając dostęp do zaawansowanego leczenia ortopedyczno-onkologicznego w regionie.

Chcemy zabezpieczyć ortopedycznie wszystkich pacjentów Dolnego Śląska, którzy chorują na tego typu nowotwory kości. Najczęściej są to dzieci i osoby młode – zapowiada dr hab. Szymon Łukasz Dragan, prof. uczelni, kierujący oddziałem. – Aktualnie jesteśmy jedynym ośrodkiem w regionie przygotowanym do przeprowadzenia takich zabiegów u dzieci.

Pierwsze operacje już przyniosły wymierne efekty. Jedną z pacjentek była 17-letnia dziewczyna, u której lekarze przeprowadzili skomplikowaną resekcję guza oraz rekonstrukcję ubytku kostnego z wykorzystaniem specjalistycznej endoprotezy poresekcyjnej. Zabieg wymagał usunięcia znacznej części kości udowej, a jego powodzenie pozwoliło uniknąć amputacji kończyny. Pacjentka zachowała sprawność ruchową i nie doświadcza istotnych ograniczeń funkcjonalnych.

W kolejnych dniach specjaliści wykonali następny zabieg u młodego pacjenta z rozpoznaniem osteosarcoma, potwierdzając gotowość ośrodka do prowadzenia leczenia najbardziej wymagających przypadków nowotworów narządu ruchu.

Rozwój programu możliwy jest dzięki ścisłej współpracy z ośrodkami onkologicznymi z całej Polski, w tym z Przylądek Nadziei oraz Dolnośląskie Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii. Partnerstwo to tworzy nową ścieżkę leczenia dla pacjentów z nowotworami kości i tkanek narządu ruchu na Dolnym Śląsku.

Zgłoś swoje projekty do 9 edycji Konkursu „Zdrowa Przyszłość-Inspiracje”!

Osteosarcoma jest najczęściej występującym pierwotnym nowotworem złośliwym kości. W Polsce diagnozuje się około 100 nowych przypadków rocznie, głównie u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych. Wdrożenie tego typu procedur w Szpitalu im. Marciniaka oznacza istotne zwiększenie dostępności specjalistycznego leczenia, które daje szansę nie tylko na skuteczną terapię onkologiczną, ale również na zachowanie sprawności i jakości życia pacjentów.

Zdjęcie: Szpital im. Marciniaka

Inni czytali także

Pokaż wszystkie